a po "odpoczynku" …

September 2, 2015 5:00 am

„Z nastaniem dnia [Jezus] wyszedł i udał się na miejsce pustynne.”(Łk 4,42)

Dzień dobry 🙂

Nie wiem, jak Wy, ale ja zdecydowanie czuję, że bardzo potrzebuję chwili spokoju i odosobnienia. Po wakacjach i odpoczynku potrzebuję chwili … odpoczynku 🙂

Bo wbrew pozorom wakacje to jeden z bardziej wyczerpujących okresów w roku. Nieźle trzeba się przecież nagimnastykować, jak zorganizować opiekę i czas dzieciom przy jednoczesnym wykonywaniu wielu innych obowiązków. Nierzadko służbowych. A nawet gdy poukłada się milion logistycznych zawiłości i dzieci przekaże się pod dobrą opiekę dziadków, wychowawców kolonijnych czy obozowych, to wówczas zamiast odpoczywać pod gruszą, korzysta się z chwili wytchnienia i spokoju i wykonuje się „mały remoncik” w pokoju dziecięcym (przecież szybciej i łatwiej bez ich obecności na pokładzie). I nawet gdy wcześniej dokonało się zakupów „wyprawek szkolnych” dla dzieci, to i tak 1 września, po rozdaniu planów lekcji, okazuje się, że wszystko się gdzieś zapodziało, pochowało i następuje wieczorna gorączka pakowania tornistrów z wizją nieprzygotowania do zajęć szkolnych zaraz pierwszego dnia.

No i to poranne wstawanie… 🙂

Mam wielką potrzebę znalezienia swojego miejsca pustynnego i odpocząć tam choćby przez małą chwilę, nim obowiązki znowu mnie dogonią. Jak ważne są te chwile pokazuje sam Jezus – można wówczas zobaczyć wiele rzeczy i spraw w zupełnie nowej perspektywie. Bożej perspektywie.

Dorota

Tags: , , ,

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers