Ach, co to był za ślub…

July 2, 2013 5:00 am

Wspomniałem przedwczoraj, że powodem, dla którego pojawiłem się na południu, był ślub Ani i Krzysztofa Zdanowskich. Oczywiście Krzysztofa juniora. Jak nie być wzruszonym i przejętym, gdy się ma być świadkiem bardzo osobistych, a przecież ze skutkami dla tak wielu, wydarzeń zbawczych.
Tydzień temu mój Siostrzeniec, dziś syn Przyjaciół od zawsze. Ten sam Sakrament Małżeństwa, który czyni jednością światy tak różne od siebie. Nie tylko połączyć, ale uczynić jednością: program na całe życie.

Dziś Wisełka już pęka w szwach, bo tyle przyjechało małżeństw. Przyjechali przyjrzeć się swojemu Sakramentowi. Gdy patrzę na te małżeństwa z perspektywy uczestniczenia w ślubie Ani i Krzysia, rośnie moja wiara w moc Bożą. Bo któż, jak nie On, zachował je, chronił, umacniał…
Aniu i Krzysztofie, poddaliście swoją miłość Temu, który JEST Miłością. Niech On prowadzi Was do wieczności.
Niech ta łaska dotknie także małżeństwa w Wisełce i wszędzie.

Z modlitwą
Ks. Jarosław

photo

Tags:

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers