zaścianek

March 8, 2015 5:00 am

11043046_455682221267763_9189406223141009161_n

Muszę rozczarować Panią Szczukę. Bowiem byłam w gronie oświeconych. Pisałam nawet o tym pracę magisterską. Kończyłam studia na najbardziej genderowej uczelni Wrocławia, gdzie w curriculum były proseminaria pt. “Tożsamości queer” i tym podobne. Po wyborze specjalizacji literackiej, na trzecim roku zostaliśmy poinformowani, że jedynym narzędziem analizy będzie Nowy Historycyzm. Nasz zapał był wielki: miało to być narzędzie transparentne, pozbawione ideologii. Potem okazało się, że NH to mieszanka feminizmu, marksizmu, materializmu i społecznego konstrukcjonizmu (i kilku innych -izmów, których z szacunku dla Czytelnika nie przytaczam). Użycie słowa “universal truth” dyskwafilikowało jakikolwiek tekst czy wypowiedź (Stephen Greenblatt), można było mówić jedynie o dyskursie (zwłaszcza patriarchalnym), dusza okazała się wymysłem teologów (Michel Foucault). Płeć – wyszło na jaw, że jest przebraniem, kwestią (ograniczającego) teatralnego kostiumu, społecznym konstruktem. Hormony – to “fantazja kulturowa” (cytat z seminarium magisterskiego). Mówiąc w skrócie – płeć nie istniała.

Pani Szczuka w swoim lapsusie wypowiada jeszcze jedną prawdę o feminizmie: to wola uczynienia całego świata kobiecym. Bo kiedyś byli “ci mężczyźni”. U niej jest “ta mężczyzna”, bo w tekście są te “mężczyzny”.

Musiałam urodzić dzieci, żeby zobaczyć, że coś tu nie gra. Jako mama dzieczynki i chłopca nie miałam żadnych wątpliwości, że się od siebie różnią. Musiałam przejść Programy, by przestać oczekiwać od Boskiego Andy’ego, że będzie miał psychikę kobiety. Lub przynajmniej zobaczyć, że uświadamianie sobie różnic to zadanie na całe życie.

Nie dajmy się zwieść: śmierć płci głoszą osoby jakoś w swojej kobiecości zranione. Córki ojców, co nigdy nie słyszały dobrego słowa, i matek, które z kobiecością nie miały wiele wspólnego. Ofiary nadużyć, często głęboko pogrzebanych. Dlatego potrzeba wewnętrznego uzdrowienia, by pojąć, że kobiecość to dar i nie musi o nic wojować.

A Pan Bóg wymyślił tę rozmaitość, by kobiecość i męskość uczynić sprawami absolutnie niepowtarzalnymi, godnymi szacunku, komplementarnymi.

Pięknego Dnia Kobiet

M z zaścianka

 

Tags: ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers