blisko

December 10, 2014 8:54 am

Czemu mówisz, Jakubie, i ty, Izraelu, powtarzasz: Zakryta jest moja droga przed Panem (…)? Iz 40, 27

Zdarza się, że tak z Nim rozmawiamy czekając na Święta – jakby się miał w nie z choinki urwać. Nie mówimy o rzeczach, które leżą najbardziej na sercu. Z jednej strony, jakby był tak wszechmocny, że zbyt mocno zajęty sprawami na szczycie, więc nie ma co przeszkadzać. Z drugiej – taki kruchy, że naszych trudnych spraw, dramatów i słabości nie uniesie. Zapatrzeni w niebo, pragniemy bliskości, która wydaje się niemożliwa.

A On mówi, że nie spuszcza Ciebie z oka – nie, żeby sprawdzać, co robisz, ale by Cię kochać i wspierać – On się nie męczy ani nie nuży” (Iz 40, 28). Widzi dobrze, kiedy już nie dajesz rady: “dodaje mocy zmęczonemu” (Iz 40, 29). Gdy zdaje Ci się, że wszystko stracone, bo znowu nie wyszło, “On odpuszcza wszystkie twoje winy”. A ponieważ wie, że nie pokonasz sam swoich wewnętrznych ograniczeń i cierpisz, “leczy wszystkie choroby” (Ps 103, 3). Rzeczywiście jest bezsilny, ale tylko wtedy, gdy próbujesz wszystko unieść sam. Dlatego prosi: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Nie może tego robić, jeśli Mu nie pozwalasz; tylko Ty możesz “przyjść” – dać Mu dostęp do  swoich ciężarów. Jest w tym i ta prosta psychologiczna prawda, że trudność trzeba przed sobą samym nazwać, a potem wypowiedzieć, by druga strona mogła zrobić z nią “coś”.

Tak wiele opowiada w jednym tylko Słowie z dnia dzisiejszego, w którym zasypuje lawiną zapewnień o miłości. I nie są to obietnice na jeden dzień Adwentu, a potem przyjdzie styczeń i luty – i On zmieni zdanie. Mogłabym tego wszystkiego dzisiaj nie usłyszeć, gdybym po to Słowo nie sięgnęła. I byłoby dwoje smutnych: ja – z ciężarem własnych trosk i On – bo chciał mi to wszystko powiedzieć, ale nie miał jak.

Mplus

Tags: , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers