chłopiec z truskawkami

May 11, 2014 5:00 am

“Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.” (J 10, 10)

Pamiętam niedzielne popołudnie w czasach studenckich, gdy po doświadczeniu tragicznego dotknięcia złem, postanowiłam odebrać sobie życie. Przygotowana i spłakana do granic, uznałam, że Pan Bóg mnie przekreślił. W ostatniej możliwej chwili zadzwonił domofon. Miało być to ciche “wyjście po angielsku”, mój tata drzemał w pokoju obok, więc pobiegłam otworzyć, żeby dzwonek go nie obudził. W drzwiach stanął kolega, nawet nie przyjaciel, i jakby ślepy zupełnie na mój nieludzki płaczem wygląd, uklęknął na środku przedpokoju na oba kolana i poprosił, bym pomogła mu zjeść przywiezione z domu rodzinnego truskawki. Bo są piękne i się zepsują, jeśli mu nikt nie pomoże. Poszliśmy więc je ratować. Gdyby nie one, nie byłoby tego wpisu dzisiaj. Nie byłoby wszystkich lat, które nadeszły potem. Męża, którego spotkałam niedługo potem, dzieci.

Szatan naprawdę nas nienawidzi. Interesuje go żywo nasza śmierć. Rozpacz. Niewiara. Bóg na wszelkie sposoby chce nas pozyskać dla życia. I to w obfitości. Jak dojrzałymi w słońcu truskawkami – chce Ciebie żywić swoją miłością, która dotknie Twojego ciała, ducha, umysłu.

I nie porzuca na pastwę Złego, nawet gdy doświadczamy dramatów. “A co z Aniołem? – gdyby ktoś wiedzieć chciał – mam ledwie bliznę, bo przy mnie stał”.*

M

*Jaromir Nohavica “Mam ledwie bliznę”

Tags: , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers