Ciepły listopad

November 7, 2014 5:00 am

W ostatnich dniach przystawaliśmy tu, a pretekstem była szeroko pojmowana tematyka meteorologiczno-modowa, a może raczej pogodowo-lajfstajlowa. Dziś kontynuuję wątek pogodowy, choć nie do końca jestem przekonany o słuszności tej decyzji. Utarła się bowiem opinia, że jak nie ma o czym mówić, to się mówi o pogodzie 😉

Wyjątkowo ciepły i pogodny początek listopada trochę nie pasuje do moich wyobrażeń i wspomnień związanych z uroczystością Wszystkich Świętych, jej oktawą i Dniem Zadusznym. Ale paradoksalnie właśnie taka aura pozwala mi na zupełnie inne, nieznane dotąd przeżywanie tego czasu. Kilkunastostopniowa temperatura, piękne niebo, słońce, wiatr, lżejsze ubranie – powodują, ze ten właśnie czas, początek listopada 2014, zapamiętuję zupełnie inaczej. Zawsze w takich sytuacjach przychodzi mi do głowy pytanie, dlaczego tak jest? Co Pan Bóg chce mi przez to powiedzieć, jaki ma w tym cel?

Mam wrażenie, że tym razem “te przepiękne okoliczności  przyrody” ukazują mi przedsionek nieba. Odwiedzam moich bliskich na cmentarzach, ale to radosne odwiedziny, pełne wiary i nadziei na przyszłą chwałę.

To właśnie dziś do mnie, do nas, znów mówi św. Paweł: “Nasza ojczyzna jest w niebie i stamtąd oczekujemy przyjścia Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On to właśnie przemieni nasze ciało przemijające w ciało chwalebne, podobne do Jego ciała. Dokona zaś tego potęgą, jaką może poddać pod swoją władzę wszystko, co istnieje” (Flp 3, 20-21).

Andrzej O.

Tags: , ,

Categorised in: Andrzej O.

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers