dobre śniadanie

April 5, 2013 5:00 am

Całą noc łowili i nic nie ułowili. Wyobrażam sobie tę frustrację, zmęczenie, rozżalenie – uczucia tak dobrze znane, gdy efekty wykonanej pracy są odwrotnie proporcjonalne do włożonego wysiłku. A oni na dodatek byli jeszcze głodni.

I wtedy zjawia się Jezus. I wszystkiemu zaradza. Nie dość, że sprawia cud (na Jego słowo w jednej chwili ułowili tak wiele ryb, że był problem z wyciągnięciem sieci), to jeszcze czeka na brzegu ze śniadaniem.

Bardzo lubię tę scenę z dzisiejszej Ewangelii (J 21, 1-14). Spotkanie przy śniadaniu, gdy nie padają żadne ważne słowa, gdy Jezus nie naucza, niczego nie wyjaśnia, nie koryguje. Po prostu JEST i „traci czas” dla przyjaciół. I pewnie zachęca nas do takiego ciepłego bycia razem, gdy słowa przestają być aż tak bardzo potrzebne. Bo takie spotkania krzepią jak dobre śniadanie.

Z życzeniami wielu dobrych „śniadań” z Jezusem i bliskimi.

Basia

Tags: ,

Categorised in: Basia

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers