dotyk

December 27, 2012 5:00 am

To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce – bo życie objawiło się. (1J 1,1)

Zrobił wszystko, byś mógł Go dotknąć, jak Jan.

Wiedział, że jak noworodek potrzebuje dotyku, tak samo w życiowej konieczności będziesz ty. Z jakiś powodów nie obawiał się Twoich zadrapań, ran, zabrudzenia. Możesz Go dotknąć, kiedy zechcesz. W Słowie – nawet pod palcami aplikacji na twoje urządzenie tak bardzo przenośne, żebyś nie sięgał na półkę po okładki i papier.

Możesz dotknąć Go w Eucharystii, możesz – jak  św. Jan – spocząć na Jego sercu, gdzie ulgi doznaje wszelka udręka. Możesz jak dziecko zaplątać się w Jego szatę, zginąć w niej cały, możesz dać się pochwycić za dłoń, gdy grunt osuwa się spod nóg.

Niezależnie od tego, czy doświadczyłeś w swoim życiu “złego dotyku”, czy za mało dotyku – możesz Go dotknąć i dać się Jemu dotknąć bez lęku. Po to przyszedł na świat. Opowiedzieć ci o bliskości, której nie trzeba się bać.

M

Tags: ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers