Dzień Skupienia Rodzin w Brukseli

February 2, 2015 5:00 am

Ostatnio odbywa się w nowym miejscu. Jak to bywa na emigracji, także i nasze dni skupienia doświadczyły tułaczki. Rodziny przybywają razem z dziećmi w różnym wieku, więc bez pomocy z zewnątrz trudno byłoby to zorganizować. Tu spotykam pomoc, która jest dobrze znajoma. To nasza absolwentka, od 11 lat pracująca i mieszkająca w Belgii. A pamiętam ją jeszcze z dawnych, bardzo dawnych lat. Bysia razem z p. Krysią wzięły na siebie troskę o dzieci, a my mogliśmy zająć się sobą.

Na początek była Msza św, bo w tym czasie nasze pomieszczenia jeszcze zajmowała wspólnota koreańska – dom bowiem jest miejscem spotkań dla wielu grup językowych: Korea, Chiny, Włochy, Hiszpania, Niemcy. No i my. Choć nie tylko nasza Wspólnota, bo przychodzą jeszcze inni.

Po Mszy św. i posiłku była konferencja i godzina małżeńska oraz wspólne dzielenie. A na Adoracji Najświętszego Sakramentu wspólna modlitwa z dziećmi. Potem czas znowu tylko dla rodziców, stęsknionych chwil ciszy na modlitwie. Ksiądz miał okazję spowiadać.

Największą moją radością było spotkanie z dziećmi. Jest ich spora gromadka. Przybyły nawet te najmniejsze, z ostatnich miesięcy. Cudownie było patrzeć na ich starsze rodzeństwo, jak się bawią ze swoimi rówieśnikami. Wnoszą tyle entuzjazmu i czystej radości życia.

Jak dobrze było tu być po długiej przerwie. I jak dobrze, że moi Bracia mogli w tym czasie towarzyszyć rodzinom w tym coraz bardziej rosnącym malutkim, zaczątkowym Ognisku.*

Z pozdrowieniami

Ks. Jarosław

*O początkach belgijskiego Płomyka/Ogniska pisaliśmy na Przystani TU. [przyp. Red.]

Tags: ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers