Halloween

October 23, 2013 9:04 am

Jeszcze prawie dwa tygodnie, a już cała Ameryka żyje tym wydarzeniem. Przed wieloma domami już widać dekoracje związane z Halloween. We wszystkich publicznych miejscach jak sklepy i restauracje dominują elementy związane z tym wydarzeniem. Pytani Amerykanie dziwią się, że to jest dziwne. Przecież to coroczna tradycja.

Staram się zachować świeżość spojrzenia.

Przypomina mi się inscenizacja „Dziadów” A. Mickiewicza, cz. II, którą przygotowywaliśmy w szkole średniej. Gusła. Był Guślarz, były wywoływane duchy. Byłem Józiem, tym, co to przypominał, że kto nie zaznał goryczy na ziemi, ten nie zazna słodyczy w niebie.

Dla Amerykanów Halloween jest tak naturalnym elementem roku, że naprawdę trudno o dyskusję. Oczywiście, że wierzą w świętych obcowanie, oczywiście, że jest dzień Wszystkich Świętych. Ale jest też tradycja obchodzenia Halloween. Potwornych masek, kościotrupów, szkaradnych dekoracji…

Co kraj, to obyczaj, mawiamy. Mają swój Halloween, mają swoje Walentynki, święto dziękczynienia, kiedy trzeba zjeść indyka… Może denerwuje nas import? Bezkrytyczny.

My, w Środę Popielcową sypiemy głowy popiołem. Amerykanie znaczą znak krzyża popiołem z oliwą na czole. Tak, że się utrzymuję dość długo. I widać, jak ludzie w pracy, na ulicy mają naznaczone czoło znakiem krzyża.

Ciągle jeszcze z Omaha

Fr. Jay

Tags: , ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers