(jak) Antonello i Enrique

July 6, 2015 5:00 am

W tym roku, mając wyjątkową szansę prowadzić rekolekcje razem z ks. Wiesławem, postanowiliśmy zapożyczyć styl od znanych ojców rekolekcjonistów – Antonello i Enrique – i głosić razem. Marzyło mi się to już od dawna, a kiedy zobaczyłem obu ojców „w akcji”, wiedziałem, że to już tylko kwestia czasu, kiedy stanie się to możliwe. Stało się to w czasie tych rekolekcji w Wisełce. Wymagało to od nas wielu spotkań, „przegadania” tematów, refleksji i czasu własnego, żeby się wszystko poukładało nie tylko w głowie, ale i w sercach.

Dla nas samych było to niezwykle ubogacające. Słuchaliśmy siebie nawzajem z uwagą, wspierając się, uzupełniając czy też dzieląc się swoimi doświadczeniami, które dzięki temu, że różne, miały większą szansę ubogacić. Nie było jeszcze świadectw kończących rekolekcje, więc nie wiemy, jak odebrali to uczestnicy, ale pierwszy poziom owocności był dla nas samych zauważalny – uczestnicy konferencji nie spali. 🙂

Pierwszy raz sobie pomyślałem, że tak można głosić, kiedy dotarło do mnie, że Pan Jezus wysyłał uczniów po dwóch do głoszenia Dobrej Nowiny. I pewnie nie chodziło Panu Jezusowi o to, żeby uczniowie nie czuli się samotni w misji albo żeby „było im raźniej”. Może jest w tym „po dwóch” jeszcze jakieś dodatkowe przesłanie? Na pewno w naszym wypadku było to pragnienie przekazania rodzinom naszej własnej miłości do Rodziny Świętej. I choć mówiło dwóch i każdy trochę inaczej i w zgodzie ze swoim temperamentem, to przecież było to głoszenie tego samego orędzia.

Rekolekcje powoli się kończą. Już dziękując za wsparcie do tej pory, proszę jeszcze na te ostatnie chwile.

Ks. Jarosław 

Tags:

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers