dopisek do podróży

March 13, 2013 5:00 am

Fr Jay niezwykle barwnie opisał wyprawę mobilnego teamu Fundacji do UK, więc chciałabym tylko o naszych wrażeniach z katolicyzmu w wersji English.

Dorośli ludzie, których tu spotykamy, często już dojrzali, liczą swoje życie od daty konwersji (na ogół z anglikanizmu), jakby dzieliło się na “przed” tym wyborem i “po”. Wiele by można mówić o głębokim wymiarze osobistej modlitwy, o znajomości dokumentów Kościoła, o jakiejś niepojętej w detalach służbie, miłości w drobnostkach naprawdę, gdy na stole ląduje tost w samą porę – a przecież i my, i nasi gospodarze, za organizację wydarzeń płaciliśmy cenę dużego niewyspania. Więc mogło się nie chcieć.

Duch wieje, kędy chce. Fr Jonathan opowiada, jak w ogrodzie w Prowansji, gdzie pracował na kontrakcie zarzadzając przygotowaniami do uruchomienia ogromnego hotelu, usłyszał w sercu, że ma zostać katolickim księdzem – nie będąc jeszcze nawet katolikiem.

Gdy patrzy się na ich oddanie Panu Bogu, nic dziwnego, że udają się rzeczy tak niezwykłe, jak konferencja o “sex education”, jak Program 1 w małym miasteczku, za to na zaproszenie diecezji. I naprawdę ogarnia człowieka wielkie poruszenie, gdy widać wyraźnie, że wystąpienie Fr Jay’a i książka Louise Kirk na temat ludzkiej seksualności mówią dokładnie o tych samych wartościach – choć powstawały w innym czasie, w innym miejscu, i spod innego wychodziły pióra.

Jesteśmy częścią Kościoła powszechnego. Im bliżej Źródła, wsłuchani w Słowo i zakochani w Bogu – tym bliżej siebie nawzajem, choćby dzieliły nas tysiące mil.

Dziękujemy za to, że byliście blisko w modlitwie, bardzo jej potrzebowaliśmy.

Małgosia

Tags:

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers