Jakub

March 5, 2016 5:00 am

„Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę przewiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności.” (Oz 6, 1-2)

Tak pięknie wpisało się dzisiejsze Słowo w dzień pogrzebu naszego przyjaciela Jakuba – ukochanego męża Kasi, wspaniałego ojca Julci i Tereski. Mieliśmy niezwykły dar towarzyszenia Jakubowi i jego rodzinie w okresie postępującej choroby nowotworowej i odchodzenia. Cały ten czas przepełniony był wielkim uwielbieniem Boga – tak Jakub i Kasia przeżywali miniony rok, tak nas prosili i uczyli, stając się dla wielu świadkami wiary, nadziei, radości, ufności i tego, że nic “nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga”. Tak pięknie się kochali, zawsze promieniowali pokojem, pogodą ducha i zawierzeniem. Do końca wdzięczni, świętujący życie, cieszący się sobą nawzajem….

Przewijają się nam obrazy Jakuba noszącego Julcię na barana, obcinającego jej grzywkę, z wielkim apetytem zajadającego kolację w naszej kuchni… Jakuba zawsze życzliwego, otwartego, chętnego do pomocy, dyskretnego i łagodnego. Jakuba już tak bardzo chorego, a jeszcze odwiedzającego naszego synka z okazji urodzin…

Dziękujemy Ci Panie za dobre życie Jakuba. Dziękujemy za jego piękne świadectwo życia rodzinnego. Za bardzo cierpliwe znoszenie krzyża choroby i godne odchodzenie.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci.

Basia i Michał

Jakub 2

Relacja z pogrzebu Jakuba zostanie wkrótce zamieszczona na stronie Rybnickego Ogniska Świętej Rodziny http://ogniskorybnik.blogspot.com/

 

Tags:

Categorised in: Basia, Michał

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers