JA+TY=MY pierwszy raz w Ameryce Południowej – Kolumbia

May 10, 2015 10:38 am

Długo wyczekiwany przez Kolumbijczyków, którzy mieli okazję poznać Program wcześniej w Meksyku. Najpierw przez opiekunów Programów w Meksyku, Pepe i Beatriz (jej korzenie sięgają Kolumbii), a potem przez Annę Marię i Pablo, którzy na Program przylecieli specjalnie w zeszłym roku. W czasie tego Programu sa trenerami.

Dotarło 14 par. Od bardzo młodziutkich stażem po blisko 30 lat wspólnego wędrowania. Program jest częściowo po angielsku (wykłady) i po hiszpańsku (warsztaty). Aby był zrozumiały dla wszystkich, jest kabina do tłumaczeń i słuchawki. Tłumaczą trenerzy, bo słownictwo i Program już znają. Kto by pomyślał, że kiedyś doczekam się prośby, żeby nie mówić tak szybko, bo tłumacze nie nadążają. 🙂

Kolumbijczycy są bardzo serdeczni. Widać, że América Latina ma katolickie korzenie, bo ich kultura jest bardzo zorientowana na człowieka. Ciągle na nowo przeżywam, że tu się nie da przejść do pytania czy sprawy, jeśli się widzisz dzisiaj z kimś po raz pierwszy (a znasz go przecież od dawna), żeby najpierw nie wypytać szczegółowo, jak minął wczorajszy dzień, czy spało się dobrze i generalnie jak się czuje.

Program odywa się w domu rekolekcyjnym prowadzonym przez siostry. Bardzo pięknie utrzymany, z dużą perspektywą i dla nas optymalny. Nawet jeśli się musimy trochę dzielić przestrzenią z innymi, to i tak dla nas wystarcza.

Dziś w Polsce wybory prezydenckie. I wszędzie na świecie tam, gdzie są Polskie ambasady czy konsulaty. Zarejestrowałem się tu na wybory jeszcze będąc w USA. I wczoraj udałem się do Ambasady na głosowanie (godzina jazdy samochodem, jedyna okazja żeby zobaczyć trochę życia na ulicy w Bogocie). Jak miło jest ujrzeć własną flagę i usłyszeć polską mowę.

Dziś zakończenie Programu i późno w nocy powrót „do domu”, czyli miejsca, gdzie nas przyjęto w gościnę. Jest z nami ks. Louis z Meksyku, gospodarz trzech edycji Programu, który tu przybył, by jeszcze lepiej mu się przyjrzeć (w domu ciągle były obowiązki, które uniemożliwiały mu uczestniczenie) oraz Paul Hilgers, z którym razem uczestniczymy w spotkaniu lokalnego FertilityCare Center, wspierającego nasz Program. Miejsce położone poza Bogotą, więc trochę spokoju, ale też i niewiele już czasu na zwiedzanie. Może uda się coś zobaczyć w poniedziałek, bo we wtorek trzeba być w południe na lotnisku. W bliskiej perspektywie czeka już bowiem organizacja i poprowadzenie Programu w Meksyku w przyszły weekend.

Jak zawsze korzystam z okazji, żeby Wam podziękować za wsparcie modlitewne. Dzięki Wam tyle dobra się dzieje.

Z błogosławieństwem

Padre J.

Tags: ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers