jeden człowiek

March 28, 2015 5:00 am

“…lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród.” (J 11,50)

Nie jest to Jego styl myślenia. Nigdy Ciebie nie poświęci ani dla idei, ani dla większości – nawet jeśli codziennie składa Ciebie na swoim ołtarzu Twoja korporacja, w której wymyślono niemożliwy do zrealizowania plan tygodniowy, miesięczny i roczny; Twoja kopalnia, gdzie zaniża się pomiary zagrożenia metanowego, bo Twoja ewentualna śmierć wliczona jest w koszt uzyskania przychodu; czy w jakiejkolwiek innej sytuacji, w ktorej pomija się Twoje najgłębiej pojęte dobro.

Bóg kocha miłością najbardziej osobową. Dlatego zawsze niszczenie tego, co w Tobie osobowe, jest i dla Niego katastrofą na miarę upadku boeinga. Skoro poświęcił samego Siebie w swoim Synu, by Ciebie ocalić, musisz wiele znaczyć. Mówimy o towarzyszeniu Mu w drodze krzyżowej – i to piękny wyraz przywiązania. Najpierw jednak, zwłaszcza gdy w głowie kołacze się pytanie, jak mógł pozwolić, by stało się nam to czy tamto, trzeba zobaczyć, że chce być Pierwszym, który z nami przechodzi nasze ścieżki krzyża. By w nas ocalić to, czego inni nie zauważyli. I na koniec wyprowadzi z tych krętych dróg dobro.

Nie zbawiał bowiem anonimowego świata, o którym Dostojewski powie bardzo dosadnie: “Im bardziej kocham ludzkość, tym mniej przepadam za pojedyńczym człowiekiem.” Nie został przez Ojca poświęcony, ale oddawał życie z miłości, w wolności, którą do końca zachował. Gdy Mu serce pękało na krzyżu, kryło w sobie Twoje imię.

M

PS. Polecamy bardzo modlitwie Gietrzwałd, który w ten weekend w ogniu walki o lepsze “JA+TY”. Niech nie zabraknie im wsparcia.

Tags: , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers