Już po drugiej stronie

July 10, 2012 10:17 am

Długa podróż. Dwie przesiadki. W Monachium godzina oczekiwania, w Waszyngtonie 3. Długie loty (1.40, 8.5, 4.45; a jak dodać jeszcze min 30 min zanim wystartujemy to się jeszcze wydłuża), długa kolejka przed Imigration, długie czekanie na samolot. I potem czekanie na bagaż.

Ale jak tu narzekać, kiedy nie ma innego sposobu, żeby zobaczyć to miejsce… Pozdrawiam w ciągle jeszcze 1-szym dniu mojej podróży, choć dla Was to już drugi.

Z modlitwą

Fr. Jay

Salt Lake City, 10.07.2012, 1:42 a.m. US Mountain Daylight Time

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers