kochający Idealista

March 22, 2016 5:00 am

“Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi.” (J 13,21)

Przecież to, czego uczył i uczy Jezus jest idealne. Królestwo Jego nie jest z tego świata, choć i tak, jeśli chcemy, możemy go teraz doświadczać. I wiedział wszystko. Wiedział, że zostanie zdradzony, że się go wyprą najbliżsi uczniowie, uciekną w godzinie trwogi, wiedział, że będzie cierpiał, a mimo to od razu nie zerwał z tymi ludźmi kontaktu. Nie dokonał wymiany „personelu”. Został z nimi i dla nich. Dla tych, których wybrał i pokochał – ze wszystkimi ich słabościami i przywarami. Po prostu kochający Idealista.

Wzruszam się sama na myśl o głębokim wzruszeniu Jezusa podczas wieczerzy. I myślę sobie, że przecież nie raz jedli uczniowie wspólny posiłek ze swoim Mistrzem, nawet w ekstremalnych warunkach pustyni. Pewnie byli do tego przyzwyczajeni. Pewnie podczas tych posiłków odbywały się rozmowy i wesołe, i poważne. Pewnie były to też chwile wspólnego poznawania się i radości bycia razem.

I przenoszę ten tę chwilę do naszego stołu w domu. Do wspólnych posiłków, do tych rozmów, często niedokończonych, przy stole. Do tej atmosfery, zwłaszcza dobrej, bo tę pragnę i wolę zapamiętać.

I chociaż do Świąt jeszcze kilka dni i zapewne spotkamy się wtedy rodzinnie przy świątecznym stole podczas uroczystego śniadania i nie tylko. I pewnie odświętnie się ubierzemy, i pięknie stół nakryjemy, już myślę o tym, aby forma nie przerosła treści tego wydarzenia. Żeby w ferworze przygotowań świątecznych nie przegapić teraz tych codziennych okazji do spotkań z najbliższymi i samym Jezusem. Aby moja idealistyczna wizja nie przyćmiła i nie zepsuła tego, co ważne na co dzień.

Dorota

Tags: ,

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers