korespondencja prywatna

October 30, 2012 4:47 am

Mój Drogi Jezu,

Od zimna pierzchną mi dłonie, ale z siatkami łatwej bez rękawiczek. Dzieci zdrowe i wesołe. W porze, gdy ja po całym dniu padam, mają tyle siły i energii, że im zazdroszczę! Z zapałem gnają do swoich głośnych zabaw, a ja miedzy pralką i kuchenką.

Poza tym ostatnio dogadujemy się z Mężem trudniej; wiesz, jaki on zalatany, i każde z nas tak bardzo chce być zrozumiane, że już nie zostaje miejsca na zrozumienie tego drugiego. Zdrowie też jakby gorzej, a przecież mam tyle planów.

A co u Ciebie?

Twoja M

Moja Droga M,

U Mnie bez zmian. Dziś też Cię kocham, bardziej niż możesz sobie to wyobrazić! Uszy do góry. Cierpliwości, jeszcze dużo musisz się nauczyć. Ze Mną możesz więcej i na skróty drogą miłości. Spraw Mi tę radość: ufaj. I nie zapomnij o uśmiechu.

Przytulam mocno do Serca,

Twój Jezus

Tags: ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers