My+pakowanie

August 13, 2012 5:52 am

Przygotowania do wyjazdu to jeden z większych testów dla relacji.

Idealistyczne wizje: wyjedziemy rano. Ale goniąc rzeczywistość, dajemy radę dopiero po obiedzie.

Szacunek dla odmienności: on cały rok czekał, by przeczytać kupione w antykwariacie książki, wiec bierze ich wiadro. Co jej się nie mieści w głowie, bo przecież jadą między ludzi i powinni mieć zapas czystej odzieży. Gdy on pakuje jej torby, powstrzymuje odruch pukania się w czoło.

Dar zamiast roszczeń: “przyniosę Ci” aż się prosi zamiast “przynieś mi”.

Czas dla nas: można zapomnieć wpisać w grafik wakacji dzieci.

Dialog i komunikacja: on się nigdy nie domyśli, ona nigdy nie poprosi.

Zamiast “pieczęci daru” – w końcu trzask klapy bagażnika. Tor przeszkód od biedy pokonany. Uścisk dłoni na gałce zmiany biegów – następnym razem będzie lepiej. Jedziemy.

Małgosia

Tags: ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers