MY+RODZINA

October 6, 2014 10:46 am

prowadzi się zupełnie inaczej niż Ja+Ty=My. Uczestnicy już znani, dynamika spotkania ta sama, więc już wiadomo, czego się spodziewać. W niektórych grupach możliwa była nawet możliwa kontynuacja pracy z tymi samymi trenerami i obecność na Programie z własnej woli, a nie z polecenia czy propozycji innych. To bardzo ułatwia prowadzenie i uczestnictwo.

Bardzo raduje widok tych samych par, ale już w innej kondycji małżeńskiej: już widać przepracowane po “Jedynce” tematy, inny sposób prowadzenia dialogu, większą troskę o siebie nawzajem i otwartość. Tematy trudniejsze stają się zaproszeniem do większej pracy, a nie okazją do ucieczki; nieporozumieniom przy pracy własnej zaradza się wołaniem o szybką pomoc u trenerów albo u księdza, a zadania domowe są wspaniałą okazją do odświeżenia treści.

Choć jest trochę łatwiej, nie oznacza, że zupełnie bez trudu. 🙂 Nasze pary trenerskie Gosia i Andrzej, Agnieszka i Jacek oraz Dosia i Jarek odebrali wiele podziękowań za ich fenomenalną pracę. Ale przecież na całość składa się także ogromna wielu ukrytych na zapleczu: posiłki, przerwy, opieka nad dziećmi, rozmaite drobiazgi…

Dojechali do nas organizatorzy Programu w Glasgow w Szkocji, Ania i Armin, z dalekiego Olsztyna Ola i Łukasz, którzy uczestniczyli w Programie 1 pięć lat temu, a także z sąsiednich Ognisk: z Katowic i Rybnika, i bliższych okolic Wrocławia. Było nas sporo, a przecież jakby wszyscy znajomi, wszyscy bliscy i kochani.

Dziękuję także wszystkim za wsparcie Programu modlitwą. Jak dobrze, że byliście z nami także i w ten sposób.

Z OGROMNĄ wdzięcznością za Was i za ten czas

ks. Jarosław

IMG_20141005_170235 IMG_20141005_170328 IMG_20141005_170358IMG_20141005_170346

Tags:

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers