nagła zapaść notebooka

January 23, 2013 5:00 am

Zepsuł mi się komputer.Odszedł nagle. Po prostu się nie obudził.

Na liście hipotetycznych strat, które mogłyby się wydarzć, ta zajmowała wysokie całkiem miejsce. Bo narzędzie pracy – tłumacza i nauczyciela, a ze względu na często pojedynczy styl pracy zdalnej, także narzędzie komunikacji i miejsce tworzenia nowych pomysłów. Magazyn wartościowych wielce pamiątek. Czasem złodziej czasu. Ale stały element dekoracji, jak poranna kawa.

Obecnie przebywa w naprawie. Wiele mnie ta sytuacja uczy. Żyję i mam się dobrze, dostrzegam cały katalog wiele ważniejszych spraw, które na szczęście są i się nie zepsuły. Ileż ludzi przyszło z pomocą. Ile życzliwości wokół, odnowionych kontaktów. Zlecone tłumaczenie cudem na dwóch pożyczonych komputerach, ale zrobione i odesłane. I może tylko chciałabym zrobić małe rewind i replay formy opowiedzenia Mężowi o tym, jak doniosły był mój problem.

Jedna mała strata, wszystko jakby nowe. Cudowny moment tracenia, który wyrywa z rutyny. I pozwala doświadczyć, że w każdych okolicznosciach jesteśmy ważniejsi niż wiele wróbli. (Łk 12,7)

coffee-for-all

Małgosia

Tags: ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers