Nasz język miłości

September 28, 2016 5:00 am

Jak ważne są słowa, gesty, spojrzenia w okazywaniu sobie czułości? Czy zdajemy sobie z tego sprawę w codziennym zabieganiu? Trafiłam w sieci na „5 języków miłości”, wśród których autor, Gary Chapman, wyszczególnił: słowa, czas, prezenty, przysługi, dotyk.

O prawie wszystkich była już mowa na blogu, ponieważ składają się one na owocne obdarowywanie się czułością, na pogłębienie więzi z mężem/żoną, na znalezienie naszych wspólnych i odmiennych orbit – zainteresowań – poza domem, pracą, obowiązkami. Jakość spędzanego wspólnie czasu ma znaczenie w okazywaniu sobie gestów miłości. A nasza miłość, uczciwość i wierność małżeńska wymaga od nas otwartości na współmałżonka, na jego inność. Utkwiło mi w pamięci, jak ks. Jarosław mówił, że właśnie ta odmienność tworzy przestrzeń do daru z siebie. Możliwe jest to, gdy poznamy własne języki miłości, czyli to, co przemawia konkretnie do nas i sprawia, że czujemy się akceptowani i kochani przez współmałżonka. Porozumienie w tej materii owocuje jednością i jeszcze piękniejszą miłością, czego życzę wszystkim czytającym bloga małżonkom. 🙂

Ola Czechyra

Test na własny “język miłości” można zrobić sobie na stronie w języku angielskim na stronie: http://www.5lovelanguages.com/ [przyp. red.]

Tags:

Categorised in: Aleksandra Czechyra

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers