nie chce być sam

January 28, 2014 5:00 am

“Któż jest moją matką i którzy są braćmi?” (Mk 3, 33)

Dlaczego Bóg szuka wzrokiem rodziny? Czy sam w sobie nie jest szczęśliwy, pełny? Wydawałoby się, że nie ma bardziej samowystarczalnego bytu.

Rozglądamy się nieraz wokół siebie w podobny sposób, może zwłaszcza w momentach, gdy wydaje się nam, że nasze dłonie łapią powietrze szukając oparcia. Potrzebujemy do życia więzi, poza wyjątkowymi przypadkami głębokiej socjopatii. Ale nawet serialowy Dr House miał swojego Wilsona. Potrzebujemy silnej więzi małżeńskiej na dobre i na złe. Potrzebujemy dobrych relacji z dziećmi. Potrzebujemy przyjaciół, powierników, przewodników. Nawet “dzień dobry” w sklepie otwiera nas na drugą osobę, z jej kłopotem znalezienia właściwego guzika na kasie fiskalnej. Pragniemy więcej niż tylko “załatwiać sprawy”.

Zdumiewa, że i On pragnie więzi. Więzi ze mną. Sam przyszedł to pokrewieństwo mi podarować, kosztowało Go przecież drogo, ale tak bardzo chciał zbliżyć się do mnie. Po to przyszedł na świat. I jeszcze podpowiedź, jak tę więź umacniać: szukając woli Ojca, za nią podążając. Nieważne, że przez wywrotki. Przez moje “tak, chcę być Twoją siostrą/bratem, zabierz mnie ‘do siebie’, spraw we mnie to, czego jeszcze nie potrafię”.

To zawsze nowy początek wielkiej przygody.

M

Tags: , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers