o fejsbuku i wdzięczności

July 15, 2014 5:00 am

“Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły”. (Mt 11, 20)

Widziałam na fejsbuku* ostatnio taką zabawę: przez tydzień trzeba codziennie opisać 3 pozytywne rzeczy, które się wydarzyły. I ludzie piszą. O zwykłych, ale i osobistych sprawach, w przestrzeń publicznej oceny, osądów i “lajków”, wirtualnych interakcji.

Znaczy jest taka potrzeba serca, o czym świadczy rosnąca ilość osób podejmujących zabawę. Pomyślałam, że to wersja pokrewna modlitwy dziękczynienia. Gdyby od niej zaczynać wieczorne spotkanie z Nim, niepotrzebne na ogół byłoby pytanie: “Ale czy mnie kochasz?”, okazałoby się bowiem, że pokazał to tego dnia już przez tyle osób i sytuacji, że moglibyśmy się poczuć jak pączek w maśle.

Uzdrawianie pamięci. Pamięć o dobru, która ma wielkie znaczenie, bo z trudnych doświadczeń nie czyni subiektywnej wieczności. O tym dobru, które dociera do nas przez wszystkie chmury – te realne, i te jedynie wymalowane przez nasze obawy. Więc może zamiast fejsbuka – Tydzień Walki z Demencją poprzez zaczęcie od “dziękuję”. 🙂

Mplus

*spolszczenie celowe, by odebrać FB nieco powagi

Tags: , , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers