odgapiłem

June 28, 2013 5:00 am

Kończy się rok szkolny. Również stosami przynoszonych do domu prac, dyplomów, niepotrzebnych już podręczników (a przecież zaraz trzeba się zatroszczyć się o nowe!). Znajduję zeszyt naszego syna, Krzysia, obecnie absolwenta zerówki, do religii. A w nim z trudem postawione literki.

IMG_8299

“O, jak pięknie napisałeś!”, cieszę się. “Odgapiłem”, odpowiada z dumą Krzyś. Czyżby już wiedział, że warto naśladować przykład świętych? 😉

Jego praca robi na mnie wrażenie. Można powiedzieć: nawet dziecko wie. Wie bardziej niż dorosły, co to zaufanie. Zaufanie to wypuszczanie z własnych rąk, by Ktoś inny mógł złapać. Zgoda na ubóstwo, by Ktoś inny mógł je napełnić – tak, jak będzie chciał. To także pozwolenie, by zatroszczyli się o nas inni, gdy nie bardzo wiemy, jak sobie poradzić. To przyznanie racji mężowi, gdy mówi: “nie bierz już sobie nic więcej na głowę”. Posłuchanie dobrej rady od kogoś, kto cię dobrze zna. To wyruszanie w drogę, zanim się ma wszystkie odpowiedzi. Jak ze startem w wakacje, gdy na pewno nie uda się pamiętać o “wszystkim”. 

Żeby zaufać, trzeba odnaleźć w sobie dziecko. Niedoskonałe, co pisze kulfonami i przestawia litery, za to maluje wielkie serca. Niedoskonałe, ale bez końca kochane.

M

Tags: ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers