Po kolędzie

December 26, 2014 5:00 am

„Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga.“ (Dz 7, 55)

Gdy patrzę na żłóbek i leżące w nim Dzieciątko Jezus, mogę zobaczyć świat w nowej perspektywie. Najpierw jako paradoks i misterium: Bóg – się rodzi, Moc – truchleje, Pan niebiosów – obnażony, ogień – krzepnie, blask – ciemnieje, ma granice – nieskończony. Trudno zobaczyć Boga w dzieciątku leżącym w żłóbku.

Z drugiej strony, jeśli już mielibyśmy „zobaczyć niebo otwarte“ i Boga samego, to jak zobaczyć Miłość Wcieloną, Boga, który jest Miłością bezgraniczną?

Przyszedł do nas jako Dziecko, tak wszedł w nasze Domy i tak go wyśpiewujemy w naszych kolędach. Dziś odwiedzamy się rodzinnie, bo chcemy się ucieszyć sobą, bo chcemy się podzielić radością. On zaczął swoją niezwykłą misję w rodzinie. I wiemy, że pozostanie w niej przez lat trzydzieści. Chce nam pokazać, że Misterium nowego życia, do którego jesteśmy zaproszeni, zaczyna się w rodzinie, w niej się zadomawia i w niej się odnajduje najpiękniej.

Zwyczajowo więc dziś i ja ruszam (duchowo) w drogę starając się odwiedzić Wasze Domy, gdzie spotkało mnie tyle radości i tyle miłości. A odwiedzając, chciałbym Wam powiedzieć, że jesteście dla mnie bardzo ważni, a Wasza przyjaźń i Wasza serdeczność jest dla mnie oparciem i motorem wszelkich apostolskich misji. Jak dobrze, że jesteście!

I dobrego świętowania.

Z modlitwą i błogosławieństwem

Ks. Jarosław

 

Tags: , , ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers