Potężny mocarz

March 27, 2015 5:00 am

To już końcówka Wielkiego Postu, ostatni piątek. Może ostatnia okazja, by przejść z Panem Jezusem jego drogę krzyżową. W wielu miejscach właśnie dziś nabożeństwo Drogi Krzyżowej odbywa się nie w kościele, a na ulicach naszych miejscowości. Taki zabieg sprawia, że i ja jestem w tłumie przed Pałacem Piłata, że wznoszę okrzyki, że przyglądam się umęczonemu Chrystusowi, który przechodzi obok mojego domu i mieszkania.

Czy po ludzku nie dziwię się, że umęczony, ubiczowany i sponiewierany Pan Jezus ma jeszcze siłę, by iść na miejsce ukrzyżowania? Odpowiedź znajduję w dzisiejszym czytaniu – fragmencie Księgi proroka Jeremiasza:

“Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów! Tobie powierzyłem swą sprawę” (Jr 20, 11-12).

Kilka tygodni temu byłem w krakowskich Łagiewnikach. Do ogromnej bazyliki “przytulona jest” mała kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. W piątkowe przedpołudnie moją uwagę zwrócili w niej mężczyźni w różnym wieku, którzy stanowili większość pośród modlących sie tam osób. Na ogół bywa odwrotnie – to Panie są w przewadze liczebnej… Mogę się tylko domyślać, że każdy z nich wychodził stamtąd z mocnym przekonaniem, że jest przy nim Pan, jako potężny mocarz.

Obecności i opieki potężnego mocarza oczekują także Ci, którzy w ten weekend będą uczestniczyć w Programie JA+TY=MY w Olsztynie.
Czy w przedświątecznej krzątaninie uda się trochę zwolnić, by wspomóc ich modlitwą…?

Andrzej O.

Tags: , ,

Categorised in: Andrzej O.

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers