potrzeby

July 25, 2015 5:02 am

Kiedy mam komuś zrobić prezent, widzę to najbardziej. W trudzie przeczesywania myśli w poszukiwaniu najlepszego pomysłu – najpierw przychodzą mi do głowy te, które sprawiłyby największą radość mnie samej. Właściwie jest to moment, kiedy mogę lepiej poznać i otoczyć opieką samą siebie (bo w pierwszym oglądzie jawi mi się zawsze, że “niczego nie potrzebuję”).

Wydaje mi się, że tak własnie jest: rzeczy, które z serca ofiarowujemy innym, bardzo wiele mówią o tym, co dla nas samych jest ważne. I myślę, że aby dowiedzieć się, czego od nas ktoś bliski potrzebuje, wystarczy popatrzeć na to, co nam w rozmaitych momentach daje. Mój Mąż na przykład, gdy jestem bardzo zmęczona, wysyła mnie na drzemkę, zamyka drzwi i gasi mi światło. Czego zresztą bardzo nie lubię, bo źle się czuję odcięta od reszty rodziny. Ale jest to dla mnie z pewnością informacja, czego on sam potrzebuje, gdy pada na twarz.

A ponieważ z potrzebami i odpowiadaniem na nie bywa generalnie często jak z “kulą w płot”, odkrywam ostatnio, że istnieje tak prosta i wspaniała rzecz jak rozmowa o nich. “Powiedz mi, czego ode mnie potrzebujesz, co mogę dla Ciebie zrobić”. Domyślanie się może z nas uczynić sekretnych bohaterów, ale pewność, że się nie mijamy, da nam tak naprawdę dojrzała, szczera i otwarta rozmowa.

M

Tags: , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers