Pożegnałem Matkę Chrzestną

November 19, 2012 5:00 am

Po wielu miesiącach powolnego umierania odeszła do wieczności moja Matka Chrzestna, siostra mojej Mamy. Ta, która trzymała mnie do Chrztu św., teraz została odprowadzona przez swojego chrześniaka do miejsca wiecznego spoczynku. Rytm sakramentów.  Rytm Kościoła, który odsłania Liturgią sens każdego etapu naszego życia.

Pamiętam ten grób od dziecka. Przychodziliśmy tu pomodlić się za moją Babcię, potem Dziadka, jeszcze później za jego siostrę. Dziś do tego grona dołącza ich córka. Przy grobie spotyka się rodzina. Ostatni raz widziałem moją siostrę i braci ciotecznych na ślubie mojej siostry. Dziś, 12 lat później uczę się na nowo imion ich dzieci i pierwszej wnuczki. Cieszymy się ze spotkania, choć w tle jest świadomość okoliczności. Wydaje się  jednak, ze Cioci nasza radość wcale nie przeszkadza. Jest w śmierci bowiem także radość wieczności, radość spotkania z Panem Jezusem, radość życia spełnionego…

Dziś przyszła wiadomość, ze odeszła też do wieczności Mama Męża naszej blogowej Dosi.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie. A światłość wiekuista niech im świeci. Kiedyś się spotkamy w Niebie. Do zobaczenia.

xj

Tags: ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers