pozwól

September 21, 2012 5:00 am

Nieraz, gdy zbliżam się do Ciebie, trzepoczesz skrzydłami jak zraniony ptak.
Spodziewasz się najgorszego tam, gdzie Ja przychodzę ze swoją miłością.
Nie poznajesz Mnie, gdy Moje ręce unoszą Cię w górę.
I nadal boisz się, gdy opatruję Twe rany.

Tak bym chciał Twojego zaufania, tak bym chciał, by nic nie mogło nim wstrząsnąć.
Tak bym chciał, byś pozwolił Mi kochać Ciebie.

Znam każde uderzenie Twego serca.

Jezus

Tags:

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 148 other subscribers