Pustelnia

January 20, 2013 5:00 am

Najbardziej wyczekiwany czas w każdym roku. Im do niej bliżej, tym w sercu większa radość.

W każdym roku jest inna. Raz – bo temat jest inny, dwa – bo zaczynam ją poznawać i powoli zaczynam się do niej dostosowywać. Z narzędzia do prostowania mojego życia, naprawienia zaległości, uproszenia łask, itd. itp. staje się po prostu czasem i miejscem spotkania. Czasem misterium. Dziecko u Ojca, brat u Brata…

Jej surowe piękno (brak prądu, łazienki, bieżącej wody, konieczność palenia w kozie) skutecznie przywraca we mnie pragnienie radykalizmu i wolności od gadżetów. 😉

Nawet zegarek przestaje być potrzebny: wystarczy rytm dnia wyznaczany światłem padającym przez okna. Na zewnątrz biel pomaga widzieć świat w swoim czystym wydaniu. Malutka kaplica jest w stanie, o dziwo, pomieścić nie tylko wszystkie chóry anielskie i moich ukochanych Świętych, ale i tylu z pośród Was, których miejsce jest na stałe w moim sercu i modlitwie.

Do zobaczenia po.

xj

Tags: ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers