Rodeo!!!

July 26, 2012 10:43 am

Nie wiem, jak Wy, ale ja do tej pory kojarzyłem kowbojów z Zachodem (i to tym “dzikim”) – czyli słusznie, ale jakoś tak dziwnie połączyło mi się to z Teksasem (może przez “Strażnika Teksasu”?). Tymczasem Teksas to bardziej południe, a kowbojów można spotkać we wszystkich zachodnich stanach. Także w Utah. A tam, gdzie kowboje, organizuje się Rodeo (ja byłem w Ogden; to najlepsze rodeo w “Wilderness Circuit”: Idaho, Nevada i Utah). Przyjeżdżają na nie załogi z całych Stanów, by startować w typowych dla rodeo konkurencjach, jak np. ujeżdżanie dzikich koni, łapanie na lasso byczków przez dwóch kowbojów (jeden głowę, drugi tylne nogi), łapanie na lasso i wiązanie nóg przez jednego kowboja i chyba najtrudniejsza konkurencja – utrzymanie się przez 8 sekund na byku (tylko jeden dał radę, siedmiu spadło).

Choć widziałem to przynajmniej w kilku amerykańskich filmach, to jednak nic nie zastąpi wrażeń, jakich dostarczył mi ten trzygodzinny pokaz. Zwłaszcza, że mam jakieś wyobrażenie, jak się utrzymać na koniu w galopie ;-). Wszyscy widzowie poubierani stosownie do chwili, od dzieciaczków po starsze osoby. I wszyscy dumni z osiągnięć naszych chłopców, bo to rzeczywiście pokaz prawdziwych umiejętności. I ta także zachwycająca umiejętność dobrze-się-bawienia, dopingu i szczególnego gestu serdeczności wobec tych, którym się nie powiodło.

Jeśli komuś z Was zdarzy się wybrać do USA to warto w swoim programie znaleźć miejsce na rodeo. Naprawdę warto.

Fr Jay

Tags: ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers