San Antonio

June 13, 2016 5:00 am

Ten popularny w pokoleniu naszych rodziców i dziadków Święty – choć teraz jest dużo “małoletnich” Antków – to patron osób i rzeczy zaginionych, dzieci, małżeństw, ubogich. Dziś, 13 czerwca, przypada Jego wspomnienie. Choć mówi się o nim Padewski, albo św. Antoni z Padwy – to z urodzenia był Portugalczykiem, urodził się w Lizbonie. Ikonografia przedstawia Go z Dzieciątkiem Jezus na ręku, z lilią, z chlebem. W dzieciństwie i młodości mieszkałem w parafii św. Antoniego. Pamiętam skarbonki z napisem “chleb św. Antoniego”. To dzieło miłosierdzia  – pomocy biednym i potrzebującym.

Św. Antoni, skuteczny orędownik, wyzwala w obdarowanych mechanizm wdzięczności – otwiera ich serca i dłonie na potrzeby innych. Uczy dzielić się tym, co otrzymałem, doceniać każdy dar, nawet najmniejszy.

Kiedy z radością przyjmuję to, czym zostałem obdarowany, gdy nie kalkuluję, czy mi się to “opłaca”, czy bilans będzie “na plusie” – to wdzięczność wyzwala kolejne dobro, działanie, wrażliwość serca…

I choć o Świętym Antonim przed wojną śpiewała Hanka Ordonówna, to jednak w moim sercu pobrzmiewa piosenka Staszka Soyki:

Na miły Bóg,

Życie nie tylko po to jest, by brać,

Życie nie po to, by bezczynnie trwać,

I aby żyć siebie samego trzeba dać…

Andrzej O.

Tags: , ,

Categorised in: Andrzej O.

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers