Sąsiedztwo

October 4, 2013 5:00 am

Większość  małżeństw przeżywa rytuał  odwiedzania rodziców swojej „drugiej połowy”. Jedni  czynią to spacerkiem idąc dwie ulice dalej, inni jadą do sąsiedniej miejscowości. My musimy  przejechać pół Polski. I tak raz czy też dwa razy w roku by odwiedzić teściów jedziemy na piękną ziemię lubuską. Na stałej, dobrze znanej mi trasie już od wielu lat przykuwa moją uwagę jedno miejsce.

Przejeżdżając przez miejscowość Mostki można tuż przy drodze zauważyć kościół. Nieduży, otoczony murem. Nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie sąsiedztwo. Tuż obok, płot w płot stoi budynek, eufemistycznie agencją towarzyską zwany.

Gdy pierwszy raz zobaczyłem to miejsce, nie potrafiłem się zgodzić na taki stan rzeczy. Po wielu latach myślę sobie jednak, że to obraz rzeczywistości, w której żyjemy. W sensie makro: stale doświadczam tak działania Boga, jak i szatana w świecie, który mnie otacza. W skali mikro: moje serce jest takim miejscem, w którym miesza się sacrum i profanum. Lecz Miłość przyzywa, zawsze gotowa przyjąć, nie zamyka się, nic nie ukrywa. Pozwala zajrzeć do siebie przez tyle „okien” napotykanych w życiu….

Michał

Tags:

Categorised in: Michał

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers