Smutek przemieniony w radość.

May 15, 2015 5:00 am

“Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: wy będziecie płakać i żalić się, a świat będzie się weselił” (J 16, 20).

To zdanie z dzisiejszej Ewangelii szczególnie do mnie przemawia. Czasem mam wrażenie, że nie pasuję do świata, że go nie rozumiem, że “to nie moja bajka”. Ale już w następnym zdaniu tego fragmentu słyszę, że “smutek wasz przemieni się w radość”.
Smutek kojarzy mi się ze złem, radość – z dobrem. Smutek – ze śmiercią, radość – z życiem. Smutek – to ból, cierpienie, radość – ulga w nim.

Dlaczego właśnie dziś o tym myślę? Stale towarzyszy mi refleksja z pobytu w Dachau: z bezmiaru zła, nienawiści, beznadziei powstało i powstaje tyle dobra, życzliwości, miłosierdzia… Wielu z duchownych tam więzionych zostało błogosławionymi – choćby bł. Stefan Wincenty Frelichowski, który w czasie epidemii tyfusu opiekował się chorymi aż do ofiary z życia; choćby bł. brat Józef Zapłata, który poświęcił swe życie w intencji uwolnienia Prymasa Hlonda. Wielu z nich przez długie lata po uwolnieniu w bezkompromisowy sposób świadczyło o wierze i broniło życia –  jak abp Kazimierz Majdański czy o. Marian Żelazek, werbista, pracujący wśród biednych i trędowatych w Indiach, nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla, czy też kard. Adam Kozłowiecki, jezuita, misjonarz w Zambii, arcybiskup Lusaki. Nie sposób nie wspomnieć o “dzielnych niewiastach”, które przeszły przez piekło obozów i dały świadectwo: św. Teresa Benedykta od Krzyża, karmelitanka (Edyta Stein); Służebnica Boża Stanisława Leszczyńska, położna z Auschwitz, która w obozie przyjęła ok. 3000 porodów; dr Wanda Półtawska, żyjąca wśród nas, której nie trzeba przedstawiać…

Jak to trudno po ludzku zrozumieć, że ze zła rodzi się dobro; z upodlenia – godność; ze śmierci – życie…?

W zakończeniu dzisiejszego fragmentu słyszę: “Wy również teraz smucicie się co prawda, lecz Ja znowu was zobaczę, a wtedy rozraduje się wasze serce i nikt już was tej radości nie pozbawi” (J 16, 22). Spojrzenie Jezusa daje radość bez końca. Nawet w największej opresji i kaźni. Nawet w sytuacji po ludzku bez wyjścia.

Niech spojrzenie Jezusa i nasze modlitewne wsparcie towarzyszy programowi JA+TY=MY (YO+TU=NOSOTROS), który w weekend gości w Mexico City.

Andrzej O.

Tags: ,

Categorised in: Andrzej O.

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers