śniadanie u Pana

April 25, 2014 8:00 am

Chociaż trzy lata wcześniej Jezus obiecał Piotrowi, że więcej nie będzie łowił ryb, lecz ludzi, to po śmierci Pana Jezusa, nawet po Jego zmartwychwstaniu, a nawet po dwukrotnym z Nim spotkaniu, Piotr wraca do czynności, które kiedyś były jego codziennością – trudną, żmudną, wyczerpującą i niekoniecznie przynoszącą efekty. Ale były one mu znane i nie były pozbawione sensu. I nie myśli wcale o ludziach, do których miał iść z orędziem!

Ale zmartwychwstały Jezus wie, że nawet Jego najbliżsi uczniowie będą mieli kłopoty z tym, aby uwierzyć, przyjąć i żyć zupełnie nowym, pełnym ufności i radości życiem i mówi do nich czule: Dzieci, czy macie coś co na posiłek? I nie dość, że czyni kolejny cud, podobny do tego, gdy wszystko się zaczęło przy powoływaniu pierwszych uczniów, bo dzięki Niemu łowią pełną sieć ryb, która jednak tym razem się nie rozrywa, to jeszcze tym razem przygotowuje dla nich posiłek: Chodźcie, posilcie się! (J 21,1-14)
Niesamowite! Realne śniadanie z Panem! Po prostu z nimi jest!

O jakże piękne mogą być spotkania z Panem. Wśród codziennych czynności, które tak doskonale znamy. Przyjmijmy tylko Jego zaproszenie! On chce, abyśmy Go wtedy rozpoznali i nabierali pewności Jego obecności.

Dorota

Tags: , ,

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers