śpioch

January 18, 2013 5:00 am

??? wstaje chwilę wcześniej, sprawdza, czy wszystko wyprasowane, przygotowuje ubranka dzieciom, w międzyczasie parzy kawę i wraz ze śniadaniem podaje do łóżka. Ze świeżą różyczką, oczywiście.

Obraz idealny dla mnie, gdyby na początku poprzedniego zdania był wpisany: Mąż.

Czy tak jest, to pozostanie naszą tajemnicą, ale może ja mogę czymś zaskoczyć męża i nastawić budzik minutę wcześniej, aby pierwsza z uśmiechem go powitać 🙂

Przed tak postawioną sprawą rodzi się strach, bo przecież śpioch ze mnie okrutny. Znam siebie nie od dziś – za trzy, no dobra, cztery dni bębnami mnie nie będzie można obudzić, więc może nic nie będę zmieniać, bo po co? I tak nie dam rady!

Czyżby?

Może jednak spróbuję!

Przecież lubię zaskakiwać, siebie również:)

Jak nie codziennie, to co drugi dzień.

Dosia

Tags: ,

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers