Spotkania

July 2, 2012 7:14 am

Miałem wczoraj okazję zrobić jednej parze niespodziankę i pojawić się na ich 10.tej rocznicy sakramentu małżeństwa -ciesząc się razem z nimi czasem, który minął i ufnie przyjąć czas, który nadchodzi. Jak każde małżeństwo, zmagają się o prawdę ich miłości. Oni już wiedzą, gdzie jest Źródło i jak z niego czerpać.

W drodze powrotnej wziąłem na stopa Włodka. Kiedyś był w więzieniu, później poznał kobietę, którą kościelny mąż maltretował, a następnie porzucił z dwójką dzieci. Ożenił się z nią, wychował jej dzieci, doprowadził do Komunii Św., a potem sam stał się ojcem jej trzeciego dziecka. Ksiądz odmówił chrztu, bo dziecko z cudzołóstwa. Żona Włodka jest chora na SM. Straciła wzrok. Jest całkowicie zdana na jego opiekę. Śpią osobno, bo trudno im w tej sytuacji być ponownie rodzicami. Chodzą do kościoła, choć życie sakramentalne jest dla nich zamknięte. Codziennie wieczorem Włodek modli się z rodziną do Matki Bożej, by była z nimi.

Jola, która dwie minuty później, po podrzuceniu Włodka, znalazła się w moim samochodzie, po rodzinnej kłótni nie miała jak wrócić do domu. Będąc na lekkim rauszu wyrzuciła z siebie pretensję, że nie rozumie ludzi, którzy – jak jest im ciężko – to się gorliwie modlą, a podziękować to już zapominają. Jej lewa ręka była pełna blizn po cięciach, a o modlitwie dziękczynienia mówiła jak żarliwy apostoł.

Spotkania z ludźmi są zawsze pełne obecności Pana Boga, który czyni w nich cuda, niezależnie od ich historii. Dziś miałem radość spotkać ich osobiście.

X Jarosław

Tags: , ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers