Spotkanie z Polonią

May 10, 2013 6:30 pm

Najpierw dzień skupienia. Mój własny, wytęskniony. Spokojny. Taki na zatrzymanie się: z Matką Bożą, Słowem Bożym i długą adoracją. Pan Jezus sam się o nią zatroszczył, bo kiedy poszedłem do kościoła parafialnego trafiłem na wystawiony Najświętszy Sakrament. To był wspaniały prezent tego dnia.

Z Panem Jezusem

Z Panem Jezusem 2

Wieczorem spotkanie z lokalną Polonią. W różnym wieku, z różną historią. Od 70 lat w Nowej Zelandii (od 1944 roku wraz z tysiącem polskich sierot), po 4 lata. Tyle historii, tyle przeżyć.

Msza św. z homilią i potem konferencja. Przedstawia mnie Jacek w bardzo serdeczny sposób, przypominając niektóre historie z naszego wspólnego zamieszkiwania w internacie. Że też o tym pamiętał… ?

Po konferencji jeszcze wspólne spotkanie, ale już przy herbacie i ciastkach. Rozmowy w grupkach i nikt nie chce wychodzić. Umawiamy się zatem, że jeszcze raz się musimy spotkać. Za rok. I na dłużej (tylko w innym miesiącu; nie dam się więcej nabrać na jesień 😉 )

Jutro ruszam w trasę. Samochód już mam. Mapy spakowane. Trasa wyznaczona. Anioł Stróż będzie robił za pilota. Jedziemy we dwójkę. Podróż po hobbicku, czyli an unexpected journey. 

Mam nadzieję, że uda mi się na bieżąco zdawać relację.

ks. Jarosław

(oczywiście zabieram tam wszystkich miłośników Tolkiena)

IMG_0488IMG_0489IMG_0490IMG_0491IMG_0492IMG_0494

Tags: , , ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers