tam i z powrotem

July 30, 2014 9:56 am

Wpis Dosi, za który jestem jej bardzo wdzięczna, zastał mnie w opisywanych przez nią warunkach. Dzień wcześniej, późnym wieczorem, wylądowałam we Wrocławiu i choć witana pięknym słonecznikiem i uśmiechami najbliższych, natychmiast musiałam skonfrontować się z realiami trwającego wykańczania domu, kompletnego pobojowiska naszego gierkowskiego M, które już nie wiadomo, czy sprzątać, czy przecierpieć, oraz  z koniecznością prawdopodobnie odwołania dalszych wakacyjnych planów.

I przypomniały mi się “Opowieści z Narnii” i “Władca Pierścieni”, i “Hobbit”. I fantastyczny wykład prof. Browna na temat Lewisa i Tolkiena, jeszcze z czasów studiów. Co sprawia, że pewien rodzaj literatury przechodzi do historii? Bohaterowie najpierw, często wbrew sobie, wyruszają w podróż w nieznane, która kwestionuje ich dotychczasowe przyzwyczajenia i poczucie bezpieczeństwa. Czy nie jest to nasze pakowanie? Po drodze spotykają ich trudy, niespodzianki i wyzwania, które wymagają dojrzałych wyborów i wydobywają z nich to, co najlepsze. To nie o nas? Znajdują “skarb”. Potem wracają do domu, do “swoich”, aby się tym skarbem z nimi podzielić.

Gdy myślę o skarbach z podróży, będzie to nie tylko porcelanowe serce* z Glasgow, które kupiliśmy do naszego nowego miejsca, jak będzie się już w nim dało mieszkać. I nie tylko też będą to piękne widoki, przez które człowiek czuł się jakby przygarniany przez Pana Boga do serca, bo to wszystko od Niego w prezencie dla zmęczonych oczu. Myślę o ludziach, którzy czynili te miejsca wyjątkowymi, o tych pięknych osobistych darach, którymi się podzielili z nami poprzez samo towarzystwo. O niezwykłości pasji i postaw, o cieple rodzinnych relacji, których byłam świadkiem. Bo “zwykła codzienność” drugich, widziana z boku, jest pięknym owocem ich życia, odzwierciedleniem ich wyjątkowości.

I oczywiście Zły będzie bardzo zainteresowany, żeby nas ze skarbów okraść, zrelatywizować (“to była bajka, teraz jest życie”), przytłoczyć ilością obowiązków i problemów. Jego drugie imię to “Zniechęcenie.” Ale jest też inny ciąg dalszy, który wnosi przywiezione światło do trudów codzienności. Bo i w niej jest miejsce na czas na herbatę, odpoczynek, przygodę i piękne widoki. Na dobre i lepsze relacje. I zawsze Jego kochającą i troskliwą obecność.

Mplus

* “Tam dom Twój, gdzie serce Twoje”. Czyli co ma wspólnego szkocki z angielskim 🙂

IMG_8913

 

 

Tags: , , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers