Tata plus

February 10, 2015 5:00 am

Po oddziałowej tułaczce, bo przepełnienie, trafiam do sali, gdzie wszystkie trzy wydałyśmy na świat dziecko po raz trzeci. Nie jest to takie oczywiste. Więc rozmaite teksty personelu i odwiedzających, że norma to jeden bądź dwa, chłopiec i dziewczynka, i wszyscy w domu. Zawsze bardzo mnie bolało tak utylitarne i przedmiotowe podejście do dzieci, jakby się dało je mieć.

Ale przede wszystkim patrzę na ojców, co tu są. I jest w nich coś, co uczyniło możliwym zostanie tatą po raz kolejny – mimo że dla obu koleżanek z sali były to dzieci “nieplanowane”. Widzę mężczyzn, którzy z tych dzieci się cieszą, są dumni, otwarci na więcej. Pięknie odnoszą się do swoich żon i jest w nich tyle troski. W dużej mierze szczęśliwe macierzyństwo tych kobiet jest możliwe dzięki oparciu w stabilnym, mądrym, odpowiedzialnym ojcostwie mężów.

Potem przywożą mamę po cięciu, ale wzruszony tata dziecka nie może nic podpisać, gdyż jest narzeczonym. Życzę mu w myślach, by stał się równie pięknym mężem, na którym oprze się nowa rodzina.

Pozdrawiając mojego Boskiego Andy’ego i dziękując mu za to, że jest
Z uśmiechem do Czytelników

M z Pawełkiem w radościach i trudach pierwszych dni

I zapraszamy na wykład do Wrocławia, który te relacje mocno tłumaczy.

10luty2015

Tags: , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 149 other subscribers