trudne szczęście

June 28, 2012 6:00 am

Tak czasem chce się człowiekowi nad sobą poużalać. Dać znać całemu światu, jak to nam jest źle. Tylko po to, by ten cały świat nas pocieszał.

Też mi  się tak chciało. I wtedy przyjechała do nas Ona – młoda, piękna kobieta. Walczyła o swoje małżeństwo. Wspieraliśmy ją. Teraz pozostało jej walczyć o siebie, o swoją godność. Patrząc mi w oczy powiedziała, że choć to bardzo trudne, choć bardzo boli, to ma poczucie szczęścia – bo czuje bliskość Boga większą niż kiedykolwiek.

I zrobiło mi się wstyd. Odechciało mi się użalać nad sobą.

Nie wiem, dlaczego niektórym nie wyszło w życiu. I nie wiem, dlaczego ja nie mogę narzekać, bo tak wiele otrzymałem. Ci, o których myślę wcale „nie zasłużyli” na takie zranienia. Ja także nie zasłużyłem na to, co otrzymałem.

Jedno wiem, że i w jednych, jak i w drugich sytuacjach Bóg do nas przemawia. I zdarza się, że ci którzy wołają wśród zranień bliżsi są usłyszenia Go, niż ci, którzy zapominają o wołaniu w radości. Wołaniu dziękczynnym.

Michał

Tags:

Categorised in: Michał

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers