„Tylko tyle” też wystarczy  

August 3, 2016 5:00 am

Wczoraj ruszyła do Częstochowy pielgrzymka warmińska. Podczas rozmów z pielgrzymami całkiem spora część mówiła, że będzie szła tylko 2-3 dni, a potem wraca do domu, bo praca, bo rodzina… I w tych rozmowach inni rozmówcy reagowali na dwa sposoby. Pierwszy to: „No jak? Tylko na dwa dni? To w zasadzie bez sensu, to się nawet nie liczy jako pielgrzymka”. Inni (na szczęście w większości) mówili: „Super. Dobrze, że chociaż tyle możesz z nami iść”.

Na gruncie małżeńskim i rodzinnym codziennie znajdujemy się w dziesiątkach czy nawet setkach sytuacji, w której mamy podobne opcje reagowania. Mąż posprzątał łazienkę, ale nie robi tego zbyt często, więc zapomniał umyć lustro – opcje do wyboru: „Lustra już ci się nie chciało, co?” lub „Świetnie, dzięki Tobie mam mniej sprzątania”. Żona wyprasowała dwie koszule do pracy: numer 1. „Ty myślisz, że tydzień ma tylko dwa dni?” i numer 2. „Dziękuję Kochanie, wiem, że tego nie lubisz”. I tak na okrągło… Generalnie sytuacja sprowadza się do prostego wyboru: czy odbierzemy działanie drugiej osoby jako „tylko tyle” czy „aż tyle”.

Sami siebie też tak często odbieramy – ileż razy nie zrobimy czegoś, bo to przecież „tylko tyle” i nikt tego nie zauważy? Apostołowie mieli podobnie – kiedy poprosili Jezusa, żeby odprawił tłumy, bo nie mają ich czym nakarmić nie wspomnieli od razu, że mają „tylko” trochę chleba i ryby. Jednak z Jezusem to wystarczyło. To jest klucz – nasze „tylko tyle”, o ile poprosimy o błogosławieństwo od Boga, zawsze wystarczy.

Łukasz Czechyra

Tags:

Categorised in: Łukasz Czechyra

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers