W dialogu z Panem Bogiem

January 18, 2017 5:00 am

Wróciłem z pustelni do Domu. Po przeszło 10 dniach całkowitej ciszy i bycia sam na sam z Panem Jezusem (ok, wiemy że to nie do końca prawda, 🙂 bo przecież był tam też mój Anioł Stróż i Matka Boża ze  świętym Józefem i kilku jeszcze świętych, ale to lepiej brzmi: “sam na sam z Panem Jezusem”). Oprócz więc dialogu wewnętrznego był jeszcze dialog z Panem Jezusem. Generalnie można ten dialog „załatwić” w swoje głowie. To znaczy, ja mówię do Pana Jezusa w swoich myślach, a On to słyszy. Ale okazało się, że nie do końca to wystarczało; że były takie chwile, że potrzebowałem to jakoś wypowiedzieć, usłyszeć słowa, które miały wyjątkowe znaczenie, bo były kierowanego do Niego. I choć bezsprzecznie słyszał moje myślowe dialogi, to ja potrzebowałem wypowiedzieć swoje słowa głośno. Usłyszeć sam dla siebie, co ważnego chcę powiedzieć Jemu.

Pewnie gdybyśmy pozwolili wypowiedzieć głośno nasze błędne wzorce interpretacyjne w naszym dialogu wewnętrznym, usłyszelibyśmy lepiej, że tą drogą nigdzie nie dojdziemy, że tylko napędzamy w sobie złe emocje i zamykamy się na szansę nawiązania konstruktywnego dialogu. Słowa niosą w sobie ogromną moc. Mogę nawiązać dialog z samym Bogiem, mogę mówić do swojego Stwórcy i Zbawiciela, i mogę rozmawiać z drugim człowiekiem i z moim najbliższym mi człowiekiem – moim mężem czy żoną. Kiedy zatroszczymy się o słowa, one pomogą nam zatroszczyć się o relacje.

Ks. Jarosław Szymczak

Tags: , , , , ,

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers