weź to dziecko

July 14, 2015 4:43 am

“Weź to dziecko i wykarm je dla mnie, a ja dam ci za to zapłatę.” (Wj 2, 9)

Powiedziała córka faraona, która znalazła w sitowiu płaczącego chłopczyka, do karmicielki (zresztą matki malca). A ja nie przestaję czytać tych słów jako historii o Bogu, przejętym każdym życiem, każdym istnieniem, Twoim i moim także. Przejęty do tego stopnia, że wystarczy, by rodzice, nawet najbardziej połamani, utrzymali kruche jestestwo dziecka przy życiu. Nawet jeśli popełnią tyle błędów, że więcej się nie da, poranią i spiszą na straty – wystarczy, by je wykarmili, bo to życie nie należy do nich, ale do Niego. To dla mnie słowa o tym, jak każde życie jest przez Niego upragnione. Nawet to najbardziej odepchnięte i odrzucone u początków, może chore i kalekie, może takie, które miało największe “schody” – jest dla Niego nieskończenie ważne i warte ocalenia. Każde chce obdarzyć niepowtarzalną misją do spełnienia.

Trzymając w ramionach Pawełka, myślę o tym, że karmię go także nie dla “siebie”. Nie po to, by był “wizytówką rodziny”, nie po to, by mi “na starość podał szklankę wody”. O wiele bardziej karmię go dla Niego, który widzi, na kogo ten maleńki chłopczyk kiedyś wyrośnie. Choćbym bardzo chciała przychylić mu nieba, nie uniknę błędów. Ale przecież Bóg Ojciec, który go tak bardzo ukochał i tak cudownie stworzył, przyjmie wszystko, na co było mnie stać – jako wystarczające. On zajmie się resztą.

M

Tags: , , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers