Wszyscy jesteśmy Rangersami

May 14, 2012 9:14 am

Kiedyś zabrałem na obóz wędrowny w Bieszczady grupę młodzieży. Wszyscy żądni przygód, wszyscy sprawni, gotowi na przejście całych Bieszczad. Okazało się jednak na szlakach, że są różni Rangersi.

Pierwszą grupę stanowili Power Rangers. Oni pokonywali szlaki prawie biegiem. Pierwsi na szczytach, pierwsi na postojach, pierwsi w domu.

Drugą grupą byli Power & Romantic Rangers. Oni szli szybko, ale w przeciwieństwie do 1-szej grupy, potrafili się zatrzymać i podziwiać widoki, zachwycić się jakimś okazem przyrody lub formacją skał.

Trzecią zaś Romantic Rangers. Oni się generalnie zachwycali. Trudno było ich ruszyć z miejsca. Urodzeni kontemplatycy. W czasie tamtej wyprawy jako wódz naczelny musiałem być wszędzie. Z przodu, żeby zatrzymać Powersów, z tyłu, żeby podgonić Romantic, a goniąc między nimi stanąć na chwilę przy grupie środkowej.

W sobotę byłem z Ogniskiem Chojnickim na spływie Brdą. Już nie jako szef. Tylko załogant.

I mogłem wreszcie sam być Rangersem. I to w dodatku tym Romantic.

Życzę Wam wszystkim pięknego tygodnia. I pamiętajcie: wszyscy jesteśmy Rangersami. 😉

X Jarosław

Tags:

Categorised in: Ks. Jarosław Szymczak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers