wziąć Jezusa w ramiona

February 2, 2015 5:25 pm

„Symeon (…) wziął Je ( Dzieciątko Jezus) w objęcia” (Łk 2, 28)

Wzruszona jestem obrazem Symeona, człowieka sprawiedliwego i pobożnego, oraz niezwykle ufającego Bogu i cierpliwego, który bierze małego Jezusa w swoje ramiona, a właściwie “w objęcia”. Nie na ręce, a w objęcia! Ileż tam musiało być troski, delikatności, czułości i ufności. I ile swojego ofiarowania. W tym geście Symeon złożył przecież Bogu dar ze swojego życia.

Przywołuję też w pamięci te chwile, gdy pierwszy raz mogłam wziąć w objęcia nasze dzieci – ileż tam było wzruszenia, troski, zaangażowania, ofiarowania, determinacji. I nie wiem dlaczego, ale zawsze, gdy mam bliski kontakt z nowonarodzonym dzieckiem, mam wielką ochotę i potrzebę wzięcia go w ramiona. Jakbym w ten sposób mogła przekazać radość ze spotkania z nim, dać wsparcie i dziecku samemu i rodzicom.

A dzisiaj Symeon pokazał mi, że ciesząc się z narodzin Pana, mogę Go też wziąć w ramiona, w objęcia. I chociaż to On jest dla mnie źródłem życia i mocy, to w tym geście mogę ofiarować mu swoje życie, swoje powołanie, wszelkie trudy, troski, zmartwienia i radości. Mogę złożyć Emmanuelowi dar ze swojego życia. On swoją obecnością je wypełni.

Dorota

PS. Gosiu, czekam by wziąć w objęcia Plusa! 🙂

Tags: , , ,

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers