za pięć dwunasta

February 25, 2014 5:00 am

To raczej nie jest powód do dumy, ale to prawda, że przeważnie (ku rozpaczy naszej Redaktorki Naczelnej i dla zasług ku jej świętości) w ostatniej chwili wysyłam wpisy do zamieszczenia. Choć wcale to nie oznacza, że do ostatniej chwili nie myślę o Przystani.

Wręcz przeciwnie.

Od dwóch lat Przystań gości w naszym domu. Tak bardzo się z nią zżyłam, że z biurka w gabinecie przeniosłam się z nią do jadalni i zasiadłam przy naszym rodzinnym stole. (Na szczęście jest on bardzo duży i Rodzina zrobiła przy nim miejsce).

Tak bardzo bym chciała, aby każdy, kto tu zajrzy, dobrze się z nami poczuł i odwiedzał jak najczęściej. I bardzo przeżywam każdą wizytę.
I cieszę się z każdej.

Ciszę się też z tego doświadczenia tworzenia z tego wspólnego miejsca, chociaż każdy z nas, piszących, w innym miejscu – i nie dotyczy to nawet granic jednego miasta czy nawet kraju, ale różnych zakątków świata. To taki duży plus globalizacji! Niezależnie od tego, gdzie jesteśmy, mamy miejsce wspólnego spotkania i temat do wspólnej refleksji, wsparcia, współpracy i modlitwy.

Dobrze, że jesteście, Drodzy Współautorzy i Drodzy Współczytelnicy (przecież ja też tu zaglądam, bo potrzebuję na chwilę w życiu przystanąć).

Pozdrawiam Was serdecznie życząc dobrego dnia!

Dorota

IMG_2934[1] IMG_2997[1]

Tags:

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers