zaskakująca prędkość

July 16, 2013 5:00 am

Po prawie dwóch tygodniach spędzonych w Domu, w którym czas płynie inaczej, bo jest przeznaczony na budowanie relacji, więc wyraźnie odczuwa się to, że jest on dobrze wykorzystany, wyruszyliśmy w dalszą podróż. Aż do Danii. W odwiedziny do rodziny.

Ponieważ podróż przed nami była daleka, a obawy o jej przebieg duże, wyruszyliśmy „lekko” poddenerwowani. I od razu, w Niemczech,  dopadło nas podróżne napięcie, gdzie ruch na autostradach był znaczny, a gdzie jest możliwość jazdy „bez ograniczenia” prędkości. I to już nie chodzi o naszą chęć przemieszczania się z prędkością światła, a o to, że ta wolniejsza prędkość bardzo irytuje tych, którzy depczą gaz do dechy, chcąc „zaoszczędzić” czas. Śmialiśmy się do siebie, że skończyła się sielanka, a zaczęła się życiowa gonitwa 😉

O, jakież było nasze zaskoczenie, gdy wjechaliśmy do Danii, a tu przywitał nas znak, że po terenie zabudowanym można jeździć  50 km/h, poza terenem zabudowanym 80 km/h, a na autostradach aż… 110 km/h. Uprzedzeni przez rodzinę o  wysokości mandatów i znając zasobność naszego portfela, do powyższych przepisów ściśle się stosujemy 😉

Przyznam szczerze, że jak na nasze polskie przyzwyczajenia, to początkowo ciężko się było dostosować. Ale ilość korzyści z tak wolnej jazdy jest zaskakująca. Przede wszystkim, nasze auto nigdy wcześniej nie miało tak oszczędnego zużycia paliwa ;),  jest w nim dużo ciszej, kierowcy (i wszyscy) bardziej spokojni, można myśli zebrać, prowadzić rozmowę, która nie dekoncentruje, wymyślać wspólnie różne historie, słuchać audio book. Po prostu można miło wspólnie spędzić czas 😉

A czas, choć trzeba go sobie tu z większym rozmysłem planować, jakoś tak wolniej i spokojniej płynie 😉

Pozdrawiam serdecznie, z wietrznej i spokojnej Danii 🙂

Dorota

Tags: ,

Categorised in: Dorota

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers