zawsze jest ktoś

April 11, 2014 9:29 am

To już ostatni piątek przed Wielkim Tygodniem. W czytaniach gęsto od opisów sytuacji, w których Pan Jezus naprawdę ma kłopoty. Oskarżany, odrzucany, Jego słowa – jak grochem o ścianę. Rozpoczyna się, po ludzku patrząc, “wielkie fiasko”. I Jego droga ku całkowitej samotności.

I kiedy myślę ostatnio o tym opuszczeniu, o niemożności zakomunikowania innym, w jakiej otchłani się znajduje – a wiemy przecież dobrze, jak może izolować cierpienie – zaczynam widzieć wokół Niego ludzi. Nie ma Piotra, Andrzeja i innych, z którymi związał blisko swój los, nie ma Judasza, który zdradził. Ale na drodze krzyżowej jest Matka, Weronika, Szymon, płaczące kobiety. I nawet pod krzyżem – znowu Matka, ukochany Jan, Maria. Jednak czyjaś kochająca i wierna, choć na swój sposób bezradna, obecność. I w nich jakieś zapewnienie, że nie da się stracić wszystkiego, nawet gdyby się nam wydawało, że w bywamy kompletnie ogołoceni.

Koleżanka napisała mi ostatnio w liście: “zawsze jest ktoś”. Nigdy nas Pan Bóg nie zostawia samych jak palec. Zawsze jest ktoś, choć czasem zauważamy tylko tych, których fizycznie czy psychicznie z nami akurat nie ma. I zawsze jest On. Najbliżej. I zapewnia, że z Nim nigdy nic się nie kończy, zawsze dopiero zaczyna.

M

Tags: , , ,

Categorised in: Małgorzata Rybak

Otrzymuj posty przez e-mail

Wpisz adres e-mail

Join 151 other subscribers